Niewielu jest dziś fachowców, którzy potrafią powiedzieć, co to jest BTL. Posługujemy się tym terminem wewnątrz firm zajmujących się BTL, jak i w kontaktach z Klientami. Każdy, kto zna "rodowód" tego skrótu wie, że nie było to wynikiem głębokiej analizy mechanizmów komunikacyjnych, a wyłącznie miało na celu ułatwienie pracy. Podział na ATL i BTL załatwiał wiele problemów. Jako, że było to już dość dawno, stało się nieaktualne. My jednak wciąż "robimy" BTL. Pojęcie Below the line musiało ulec znacznemu rozszerzeniu i dziś obejmuje wszystkie kanały komunikacyjne z konsumentem, które nie są masowe. Takie jest ogólne rozumienie BTL, ale nadal nie wiemy gdzie dokładnie ta kreska się znajduje. "Bierzemy do ręki" nowe technologie i... zaczyna się problem. Czy to BTL czy ATL? Dotarcie bezpośrednie do konkretnego konsumenta wskazywałoby na BTL, ale przecież sama strona www nie dociera, tylko jest oglądana. To bardziej przypomina telewizję lub prasę, czyli ATL. Już jednak ta sama strona personalizowana raczej wydaje się być po stronie BTL.